mojeauto.plMotoryzacja w Internecie - Internetowa Platforma Motoryzacyjna mojeauto.pl

Menu

Targi samochodowe Genewa 2014 Testy długodystansowe

Finanse

98335

Samochody na skróty

Testy i porównania

Rozmiar normalny Czcionka powiększona Podwójne powiększenie czcionki Wyślij znajomemu Drukuj Kanał RSS

Powiadom przyjaciela o tej stronie

  • Od:
  • Do:
  • Temat:
  • Treść:

Skoda Octavia: Jej WIELKOŚĆ Octavia II

2005 - 03 - 22 | 09:17
źródło: mojeauto.pl
Marcin Kolisko

Jak sprawuje się silnik FSI?, jak Octavia radzi sobie podczas szybkiej jazdy autostradą? i ile miejsca znajdzie w nim dla siebie rodzina? Przeczytaj o tym w najnowszym teście mojeauto.pl.

Skoda Octavia: Jej WIELKOŚĆ Octavia II Skoda Octavia: Jej WIELKOŚĆ Octavia II

Stylistyka – konserwatywna ewolucja
Praktyczność właśnie w połączeniu z czeską pragmatycznością, zawsze wydawała się być główną zaletą czeskiego auta - również w kategorii wizualnej.

 


TU znajdziesz pełną galerię z testu.

Przód auta – dominującym kształtem jest „V-shape” – tak producent nazywa charakterystyczny kształt maski silnika (notabene powtórzony jako znaczek nad literą „S” w nazwie), który wraz z dużym, wyposażonym w chromowaną listwę grillem pozytywnie wyróżnia samochód z tłumu. Płynnie przechodzi on we wznoszącą się linię słupków A, potem widać go zarysowującego dach i wieńczącego kuper wyraźnym progiem klapy bagażnika.

Dodatkowym plusem przedniego pasa jest jego masywność. Przypomina może nieco Passata, ale zwłaszcza teraz, po prezentacji kolejnej wersji kuzyna z VW, Octavia będzie się odróżniać kanciastymi reflektorami. Styl jak najbardziej new-age, a kierunkowskazy w lusterkach są ciekawym elementem i stawiają przysłowiową kropkę nad „i” (oświetlający teren wokół auta, montowany w lusterkach system Light Assistant jest dostępny za dopłatą).

Co ważne, jeżeli zdarzy się potrącenie pieszego aktywnym niwelatorem skutków zdarzenia (oczywiście przy małej prędkości) będą specjalne, odkształcające się profile pod maską auta.

Bok i tył auta to przede wszystkim zwarta i solidnie wyglądająca bryła. W porównaniu z jedynką jest bardziej dostojna i może się podobać ze względu na tę właśnie "grację czołgowatości". Ważnym elementem są szerokie słupki środkowe, oraz tylne lampy. Wiele osób już zapewne zauważyło podwójne, czerwone C jadąc za nową Skodą w nocy. Ten element bezdyskusyjnie udał się głównemu styliście Thomasowi Ingenlathowi. Innym takie nocne znaki rozpoznawcze wychodzą słabiej.

Wnętrze - praktyczność2
W testowanej wersji Ambiente, która z silnikiem 1,6 FSI plasuje się na trzecim miejscu w cenniku (zobacz cennik), mieliśmy do dyspozycji szereg udogodnień – te oczywiście dostępne na zamówienie. Jednak najpierw to, co dostaniemy na każdym pułapie – tona czeskiej pragmatyczności.

Kierowca
Po pierwsze jest tu przestronnie, brak również uwag co do jakości zastosowanych materiałów. Wokół kierowcy panuje atmosfera totalnej użyteczności. Ma on przed sobą zestaw czytelnych wskaźników o technicznym wyglądzie i nierażącym, tradycyjnym już dla Skody zielonym podświetleniu (z regulacją natężenia). Nieco przyzwyczajenia, ale nie dla użytkowników Octavii I, może wymagać koliste prowadzenie skali prędkości i licznika obrotów, spodoba się za to sportowa nuta.

Kierownica – środkowa jej część kształtem przywodzi na myśl grill i kierownicę z Audi – ciekawe czy to celowe odwołanie. Natomiast jej wieniec jest twardy i cieńki, brakuje mu również – podobnie jak drążkowi zmiany biegów – obszycia skórą. Te, nawet w topowej wersji, obecne jest dopiero za dopłatą. Duży plus należy się za to pełnej, dwu-zakresowej regulacji.

Po lewej stronie, tam gdzie się tego spodziewamy sięgając ręką, by wyregulować lusterka znajduje się joystick. Co prawda jeden z testujących określił go jako nieporęczny, ale zapewnia intuicyjne ustawianie lusterek i włącza również ich podgrzewanie. Do pozostałych udogodnień z tego zakresu należy elektryka wszystkich okien i możliwość aktywowania monitoringu wnętrza pojazdu.

Na prawo od kierownicy, na konsoli środkowej nie ma miejsca na udziwnienia. Trudno się tu doszukać kształtów rodem z wozów Alfa Romeo. Octavia pozytywnie ewoluuje natomiast od poprzedniczki w stronę Audi. Solidne, choć miejscami twarde materiały i czytelne przełączniki zapewniają bezstresową, intuicyjną obsługę i gwarantują długowieczność.

Co również może się podobać, i to nie tylko młodym duchem kierowcom, to przywodzące skojarzenia z BMW listwy imitujące aluminium – fajnie.

Inne dobre rozwiązanie - i to o wiele ważniejsze - to fotele. Fakt, że dla niektórych mogą być one zbyt wyprofilowane, nie podważa ich walorów (zawsze można wybrać tańszą wersję z bardziej płaskimi). Są długie i mają pełną regulację (kierowcy włącznie z odcinkiem lędźwiowym; brakuje tylko podparcia pod kolanami dla wysokich osób), a do tego są przyjemnie sztywne i po dwóch godzinach jazdy nie czuć kilometrów za nami. W standardzie dostaniemy też podłokietnik, który w tej opcji miał schowek i regulację wysokości.

Z innych wartych wymienienia rzeczy szczególnie cieszy istna „schowkologia”: nad konsolą środkową, pod fotelem pasażera, pod kierownicą, przed pasażerem (z odłączaniem poduszki pasażera), w podłokietniku, dla pasażerów z tyłu znajdziemy otwierane pojemniki; a do tego wszystkiego 8 kieszeni. Dodamy tylko, że można jeszcze zamówić otwieraną kieszeń w konsoli na suficie na okulary – Hilary nie spanikuje.

Pasażer
Bezdyskusyjnie ilość miejsca oferowana pasażerowi z przodu auta jest więcej niż wystarczająca. Jednocześnie, regulując pozycję dla siebie, może on być spokojny o przestrzeń dla pasażerów tylnej kanapy.

Szeroko otwierasz tylne drzwi. Wsiadasz, noga na nogę, łokcie na podłokietniki – słowem pełen komfort. I to nie we śnie. Auto oferuje takie udogodnienia na jawie – chyba idzie śladem Passata. Do tego bezproblemowo składane i dzielone siedzenia, i oparcia – włącznie z zagłówkami – dają możliwość dużej konfiguracji do celów transportowych. Brakuje tylko wszytego pokrowca na narty, są za to dwie lokalizacje systemu Isofix, a sprawdzone przez nas mocowanie fotelika dziecięcego trwa kilkanaście sekund.

Bagażnik
A’propos wojaży. Czuliśmy się, aż zachęceni 560-litrową pojemnością standardową bagażnika (aż 1350 litrów po złożeniu siedzeń). W końcu tradycja, zwłaszcza rodowa, zobowiązuje. Do tego łamana półka (tak – trafne skojarzenia z Polonezem), pomysłowy wieszak na przykrycie pełnowymiarowego koła zapasowego, narzędzi i trójkąta oraz haki na siatki z zakupami. Szkoda tylko, że pakunki trzeba przerzucać przez wysoki (aż 72 cm nad szosą) i gruby próg.

I jeszcze coś: czujniki parkowania. W modelach 2005 (testowany z 2004 roku) Skoda montuje już tylne standardowo (przednie za dopłatą) co kolosalnie ułatwia parkowanie – dużym jak by nie było autem – zarówno przodem i tyłem. Tam też, na klapie montuje się od tego roku wycieraczkę szyby.

Jazda – krążownik a’la ser smażony
Testowany egzemplarz był wyposażony w silnik 1,6 FSI, a to znaczy, że pod czeskie strzechy trafiła technologia wprost z wyścigów GT, gdzie rozwiązanie to wdrażało jako pierwsze Audi, co zapewniło mu szereg zwycięstw – w tym to jedno, najcenniejsze w 24-godzinnym LeMans.

115 KM pod maską Octavii II nie jest może tak żwawe jak stado 610 koni w bolidzie R8, ale technologia bezpośredniego wtrysku benzyny do komór spalania daje ważącej 1265 kg  Skodzie w zupełności satysfakcjonującą moc. Należy przy tym pamiętać, że przy silniku FSI zalecane jest stosowanie lepszych jakościowo, wysokooktanowych benzyn, co ma znaczenie dla utrzymania parametrów użytkowania samochodu – mocy i niskiego zużycia. Podczas normalnej jazdy powinno ono oscylować wokół podawanych przez producenta 6,6-7 litrów na 100 km.

Do jazdy zachęca precyzyjnie prowadzony drążek skrzyni biegów, który wraz z łatwo wchodzącym na obroty silnikiem kusi do ostrzejszego poruszania się po drodze. Należy jednak pamiętać, że moc maksymalna jest dostępna w zakresie około 3~4,5 tys. obrotów i aby żwawo poruszać się autem trzeba często sięgać prawą ręką w kierunku tunela środkowego. Wtedy zużycie może skoczyć do około 9 l/100 km. Nie można również zapomnieć o znacznej wysokości auta. W czasie szybkiej jazdy po autostradzie dało się odczuć boczne podmuchy wiatru, na co wpływ miały niewątpliwie wysokie, zimowe opony Sava.

Auto zachowuje się natomiast idealnie przy prędkości podróżnej. Do 100km/h jest w nim bardzo cicho i pewnie jak w usztywnionym krążowniku. Powyżej 120km/h, do wnętrza dochodzi huk z regionu słupków A i dużych lusterek, oraz wycie opon (słowackie gumy trzymają za to dobrze na śniegu), co skutecznie zagłusza pracujący silnik.

Co ważne – cały czas, i podczas jazdy po wyboistej kostce, jak i na krętych i wąskich drogach świetnie działa zawieszenie. Dzięki wielowahaczowej tylnej osi jest ono sprężyste i jednocześnie komfortowe, bezgłośnie tłumiąc przy tym nierówności. W zapomnienie odeszło również wzdłużne kołysanie się auta na poprzecznych przeszkodach, znane z poprzedniczki. Jednym zdaniem: udana osłona przytulnego wnętrza.

Podsumowanie
Testowana wersja Ambiente w cenie 66.400 PLN ma bogate wyposażenie seryjne obejmujące między innymi systemy ABS, ESP, ASR, MSR, MBA i EBV oraz 2 poduszki powietrzne (zobacz pełną listę wyposażenia). Dodatkowe wyposażenie obejmowało poduszki boczne i pełną elektrykę szyb wraz z komputerem pokładowym i lepszą tapicerką.

Do Skody Octavii II trzeba się przyzwyczaić, może nieco dłużej niż do znacznie uboższej poprzedniczki, ale krótko i w dodatku z dobrym efektem. Konstruktorzy osiągnęli swój rezultat oferując auto większe, bardziej komfortowe, a jednocześnie bardziej charakterystyczne niż pierwsza wersja.

W którymś z pierwszych opisów Octavii II czytamy: „Octavia przenosi wszystkie zalety poprzednika na wyższy poziom i jeszcze dodaje coś od siebie”. I trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić. Owe coś od siebie to styl – funkcjonalne gabaryty idą w tym przypadku w parze z atrakcyjną formą. I daje to dobry efekt.

 


Mojeauto.pl dziękuje wrocławskiemu salonowi Elcar z ul. Grunwaldzkiej 49/51 za wypożyczenie auta do przeprowadzenia testu.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Skoda Octavia
Skoda Octavia
Cena podstawowa już od: 60 400 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr. kombi-5dr.
Zobacz szczegóły

Tematy w artykule: Skoda Skoda Octavia

Zobacz również

Zabierz głos na Forum mojeauto.pl

Dodaj swój komentarz Wszystkich komentarzy: 9

Ostatnie komentarze z Forum mojeauto.pl:

~Krzyś
2009-05-10 08:57:49
skad w tobie tyle jadu BURKU!!.Zapewne sąsiad ma skodę.
~Tomul
2009-01-22 19:07:14
posiada skode octavia II 2.0tdi i powiem krotko autko spisuje sie b,dobrze przyspieszenie znakomite a spalanie na 100km rewelacja ,skoda pali mniej ropy na trasie niz seat leon 1.9tdi ktory to samochod posiadalem przed zakupem skody chcialbym jeszcze dodac ze skoda ma dwa razy wieksz moc ,jestem bardzo zadowolony
~Krzysiek
2008-06-01 19:29:28
Posiadam Octavie II z silnikiem 1,6MPI. Jestem w pełni zadowolony. Octavia oferuje więcej niż konkurencja w tym segmencie. Mimo że 1,6MPI to i tak radzi sobie dobrze. Serdecznie polecam ten samochód. W tej klasie chyba najlepsze co może być.
~młody
2007-10-21 21:52:16
Mam octawię1,9 TDI .Jak narazie jestem b. zadowolony mimo
105 km radzi sobie nieżle z mocniejszymi autami.tylko
plastik mógłby być mniej skrzypiący.Bagażnik sedana jest
pojemniejszy jak w omedze kombi choć z zewnątrz na to ni
wygłada.Solide auto !
~DB
2007-07-27 22:39:55
Mam octavie 1.6 FSI od maja. Właśnie wróciłem z wczasów. Jechałem
autostradami na Słowacji i Węgrzech. Średnia prędkośc wynosiła 140-150
km/h, spalanie wynisoło - 7l/100km. Auto prowadziło się b. dobrze. Może
przydałoby się trochę więcej koni pod maską, ale nie narzekam.
Komfort jazdy - super. 4 osobowa rodzinka i z wilelkim bagażem ,
wyobraźcie sobie. Wszytko spkowałem i jeszcze miałem miejsce !!!
REWELACJA ! Autko sprawowało się b. dobrze, cicho w środku , oponki
ma michelinki i takie polecam, są ciche i dobrze trzymają się drogi.

Zobacz wszystkie komentarze (9)


Mojeauto.pl - motoryzacja w Internecie | Copyright © Motor-Presse Polska sp. z o. o. 1999-2014