mojeauto.plMotoryzacja w Internecie - Internetowa Platforma Motoryzacyjna mojeauto.pl

Menu

Targi samochodowe Genewa 2014 Testy długodystansowe

Finanse

98036

Samochody na skróty

Testy i porównania

Rozmiar normalny Czcionka powiększona Podwójne powiększenie czcionki Wyślij znajomemu Drukuj Kanał RSS

Powiadom przyjaciela o tej stronie

  • Od:
  • Do:
  • Temat:
  • Treść:

Renault Megane kombi: Atrakcyjna, mimo większego tyłka

2010 - 01 - 27 | 14:40
źródło: mojeauto.pl
Wojciech Traczyk

Kiedyś stylistyka aut typu kombi albo schodziła na dalszy plan, albo wręcz była nieistotna. Liczyły się tylko względy praktyczne. Dziś, gdy konkurencja jest coraz bardziej silna, klienta trzeba przekonać do siebie na różne sposoby. Także atrakcyjnym designem. Jak z tym problemem poradził sobie Renault projektując wersję kombi najnowszej generacji Megane?

Renault Megane kombi: Atrakcyjna, mimo większego tyłka Renault Megane kombi: Atrakcyjna, mimo większego tyłka Średniej wielkości kombi to auta, które mogą służyć jako samochody rodzinne, ale mogą być też z powodzeniem wykorzystywane przez różnej maści handlowców. A to wszystko za sprawą sporej przestrzeni bagażowej, do której bez większych problemów zmieści się wózek dziecięcy czy też dodatkowe walizki, bądź liczne ulotki, próbki i inne firmowe gadżety. Jeszcze kilkanaście (kilka?) lat temu producenci tworząc wersję kombi po prostu "doklejali" do bazowej wersji modelu większy gabarytowy kufer. Byle tylko zaimponować liczbą uzyskanych w ten sposób litrów pojemności bagażnika, który ponadto powinien być ustawny i łatwo dostępny. Bez większego znaczenia było natomiast, jak ten powiększony tył będzie się komponował z całym nadwoziem. Obecnie takie podejście byłoby sporym grzechem.

Stylistyka - ładnie i oryginalnie
Wprawdzie dziś również proces tworzenia wersji kombi polega na tym swoistym "doklejeniu" większego bagażnika i również liczą się jego litry, ustawność oraz dostępność to jednak projektanci muszą pójść na pewien kompromis. Coraz większego znaczenia nabiera takie określenie jak "wyważone proporcje", które mają decydujący wpływ na to, czy auto będzie się podobać, czy też nie. W przypadku Renault Megane Grandtour (określenie wersji kombi) projektantom ta sztuka wyszła całkiem udanie, dzięki zwiększonemu o 6 cm rozstawowi osi i jednoczesnemu wydłużeniu tylnego zwisu. Taki zabieg spowodował, że absolutnie nie można zarzucić autu, iż ma przyciężkawą tylną część nadwozia. Dodatkowo opadający dach, zwężająca się linia okien, nisko poprowadzona boczna listwa oraz dość stromo, jak na kombi, opadająca tylna szyba nadają Megane kombi nieco nawet dynamicznego charakteru.

Czym szczególnym wydłużona "Meganka" będzie się wyróżniać na drodze? Przód do środkowych słupków jest identyczny jak w wariancie hatchback. Tak więc widząc to auto w lusterku naszego pojazdu, rozpoznanie, z jaką wersją mamy do czynienia, przypomina nieco wróżenie z fusów. Ale jak już nas wyprzedzi, wówczas zobaczymy najbardziej charakterystyczny element stylistyczny tego Grandtoura. Tylne światła o nietypowym, łatwym do zapamiętania kształcie.

Wnętrze - czy to segment B?
Powiększony o 62 mm rozstaw osi, dłuższe o ponad 26 cm nadwozie w porównaniu do hatchbacka sprawiają, że w środku jest więcej miejsca. Zdaje się, iż projektanci po równo podzieli go pomiędzy kabinę pasażerską oraz przedział bagażowy. Zarówno z przodu, jak i na tylnej kanapie nawet wysokie osoby nie będą narzekać na brak miejsca na nogi. Również lepiej jest z miejscem wokół głów pasażerów tylnej kanapy, chociaż tym ponadwymiarowym opadająca linia dachu może już przeszkadzać. Zaskakiwać może w tym kontekście uczucie, może nie ciasnoty, ale pewnej ograniczoności ruchów, jakie towarzyszy siedzącym na przednich fotelach. Solidne drzwi, progi, do tego sporych rozmiarów środkowy tunel i efekt taki, że więcej miejsca, przynajmniej jeśli chodzi o odczucia, jest w niektórych modelach z klasy B. Niestety można mieć pewne zastrzeżenia także do widoczności. Niewielkich rozmiarów tylna szyba, do tego mocno nachylona, plus szerokie słupki, sprawiają, że zwłaszcza widok otoczenia za autem jest mocno utrudniony.

Za to bardzo poprawnie, a wręcz dobrze jest w kabinie pod względem użytych materiałów i wykończenia. Oczywiście znajdziemy takie rejony, w których zostosowane zostały gorszej jakości materiały, ale raz, że nie jest ich dużo, a dwa - są raczej w tych miejscach, gdzie rzadko sięgamy ręką. Generalnie na desce rozdzielczej, konsoli środkowej, kierownicy materiały są jednak przyjemne w dotyku i ładnie się prezentują, a użyte pseudoaluminione wstawki ożywiają nieco ciemne wnętrze.

Zaskakuje nieco widok zegarów. Tradycyjny obrotomierz i umieszczony pośrodku cyfrowy prędkościomierz trochę nie pasują do siebie. Trzeba jednak przyznać, że biała tarcza tego drugiego i duże cyfry sprawiają, że jest on niezwykle czytelny. Do obsługi większości urządzeń pokładowych nie mamy większych zastrzeżeń, a umieszczenie w centralnym miejscu wyświetlacza systemu audio jest dobrym rozwiązaniem. Sporych rozmiarów daszek sprawia, że bez względu na porę dnia i przede wszystkim natężenie światła słonecznego wyświetlacz jest czytelny. Pewnej wprawy wymaga jedynie obsługa radia, o ile nie korzystamy ze sterowania przy kierownicy, natomiast dziwić może umieszczenie włącznika tempomatu przy dźwigni zmiany biegów.

W kombi równie ważna co wnętrze, jest przestrzeń bagażowa. A tu Renault należą się naprawdę duże brawa. Powiększona w stosunku do hatchbacka pojemność bagażnika wynosi 524 litry i może nie jest to rekordowa wartość, ale w codziennym użytkowaniu auta, a nawet podczas wakacyjnych wyjazdów jest to wielkość wystarczająca. Renault daje także możliwość skorzystania z dodatkowych 38 litrów pod podłogą, jednak wówczas nie mamy do dyspozycji koła zapasowego, a tylko zestaw naprawczy (koło zapasowe to wydatek 200 zł). W razie konieczności przewozu większych bagaży, po złożeniu tylnej kanapy, do dyspozycji mamy już 1.600 litrów. Jeśli do tego złożymy też oparcie przedniego fotela będziemy mogli przewieźć ponad 2,5-metrowy przedmiot. Na pochwałę zasługuje także dosyć niski próg załadunkowy, foremny kształt bagażnika oraz możliwość oddzielenia części bagaży w osobnym, mniejszym przedziale. Jedyny mankament to nisko otwierająca się klapa bagażnika, przez co wyższe osoby mogą zawadzić o nią swoją głową.

Jazda - zadowoli różne gusta
Pod maską testowanej przez nas wersji Megane kombi trafiła raczej niewielka, bo tylko 1,4-litrowa jednostka benzynowa, ale za to rozwijająca wystarczającą jak na to auto moc 130 koni mechanicznych. Silnik ten bowiem daje dość szerokie możliwości w zależności od zapotrzebowań kierowcy. Z jednej strony pozwala na dynamiczną jazdę, przyspieszenie do setki w 9,9 sekundy to niby żadna rewelacja, ale jak pokazuje życie, to całkiem przyzwoity wynik. 200 km/h maksymalnej prędkości (wprawdzie nie testowaliśmy, czy faktycznie auto tyle pojedzie) daje spore możliwości podczas jazdy po autostradach. Do tego 190 Nm maksymalnego momentu obrotowego, osiągane już przy 2.250 obr/min sprawia, że docenimy także elastyczność tej jednostki.

Z drugiej jednak strony, kierowcy preferujący spokojny styl jazdy, będą wychwalać ten silnik za niezłe wyniki spalania. W trasie możliwy do uzyskania jest wynik poniżej 6,5 l/100 km, w mieście ok. 9 l/100 km. To oczywiście dla tych, co nie posiadają "ciężkiej" nogi. Bardziej agresywna jazda może skończyć się już znacznie częstszymi wizytami na stacji benzynowej i wynikami przekraczającymi nawet wyraźnie granicę dziesięciu litrów.

Podobny kompromis udało się inżynierom Renault wypracować w kwestii zawieszenia. Generalnie jest podporządkowane komfortowej jeździe i rzeczywiście większość niewielkich nierówności jest pokonywana sprawnie bez żadnych nieprzyjemnych odgłosów. Przy większych nadwozie tylko nieznacznie zaczyna się bujać. Jednak Megane kombi także poprawnie zachowuje się podczas jazdy na zakrętach. Również przy tych dynamicznie pokonywanych. Mimo sporych rozmiarów nadwozia, nasze kombi reaguje dość posłusznie na ruchy kierownicą, a przechyły boczne są praktycznie niezauważalne. Natomiast przy mniejszych prędkościach zwiększa się wyraźnie wspomaganie układu kierowniczego, dzięki czemu wszelkie manewry autem na parkingach czy wąskich uliczkach można wykonywać bez większego wysiłku.

Wspomniana wcześniej niezła elastyczność silnika sprawia, że w trasie nie będziemy zbyt często sięgać do dźwigni zmiany biegów. I w sumie dobrze. Bo choć poszczególne biegi "wchodzą" lekko i precyzyjnie, to jednak kolejne przełożenia są jednak zbyt długie.

Podsumowanie - poprawny w niemieckim stylu
Renault Megane Grandtour ma trochę z produktów niemieckiej motoryzacji. Właściwie nie ma jakichś zdecydowanych zalet, ale także ciężko znaleźć jakieś jego wybitnie słabe strony. Niezły silnik - dynamiczny, elastyczny, a przy tym oszczędny, wysoki komfort podróżowania, bardzo dobre wykonanie i do tego spore możliwości transportowe sprawiają, że Megane kombi jest ciekawą opcją w tym segmencie rynku. A ponadto ładna stylistyka dowodzi, że obecnie nawet kombi może kusić klientów atrakcyjnym i niebanalnym wyglądem.

Aby stać się posiadaczem Renault Megane w testowanej przez nas wersji silnikowej trzeba przeznaczyć na ten cel minimum 72 tys. zł, choć najtańsze Megane kombi (1,6 100 KM) kosztuje sporo mniej, bo tylko 58,8 tys. zł. Cena wydaje się być godna uwagi, gdyż dostaniemy auto już nieźle wyposażone, a przy tym z pewnością bardzo bezpieczne (wersja kombi nie była wprawdzie testowana przez Euro NCAP, ale hatchback otrzymał pięć gwiazdek).

+ atrakcyjna stylistyka
+ dobre właściwości jezdne
+ dynamiczny silnik

- nieco ciasnawe wnętrze
- ograniczona widoczność
- zbyt długie przełożenia poszczególnych biegów

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Renault Megane
Renault Megane
Cena podstawowa już od: 59 750 PLN brutto
Dostępne nadwozia: coupe-3dr. hatchback-5dr. kombi-5dr.
Zobacz szczegóły

Zobacz również

Zabierz głos na Forum mojeauto.pl

Dodaj swój komentarz Wszystkich komentarzy: 6

Ostatnie komentarze z Forum mojeauto.pl:

~znajomy
2010-03-13 16:08:18
posiadam obecnie renault megan kombi z silnikiem 1,4 tce samochodzik super ,silniczek ciągnie ładnie ale spalanie za dórze 8 litrków średnio
~dk
2010-01-28 14:59:34
zobazcymy za parę lat, jak z awaryjnością nowej meganki
~robas
2010-01-28 10:30:00
A mi się bardzo podoba ten nowy Megane. Zrówno hatchback jak i kombi. Co do wyposażenia, to renówki biją inne na głowę (wiem co mówie, bo jeżdżę już 4 pod rząd - od Megane, Laguny2, do dwóch Espace). Coś tam trochę "skopali" w nowej Lagunie, a konkretnie wygląd z przodu (za wąsko rozstawione światła), ale poza tym jest równiez piękna.
Ciekaw jestem jak będzie wyglądał kolejny Espace, bo ten już jest tak "kosmiczny", że nie wiem co tu jeszcze można wymyślić. Ale ten nowy Espace jest po prostu SUUUPER!
Świetnie się nim jeździ, maksymalny komfort i wyposażenie, dynamiczny silnik, a miejsca w środku? - "LOTNISKO"! TO zdecydowanie najlepszy van na rynku i najlepiej przemyślany. Polecam!
~Greg12
2010-01-28 09:40:30
Renówka robi coraz fajniejsze samochody, ale jak dla mnie użytkownika Laguny i Clio jest jedna DUŻA uwaga (niedogodność). Clio ma siedzenia rozsądnej długości i siedzi się w miarę wygodnie (jak na tą klasę nawet bardzo). Natomiast samochody nowsze jak Laguna i teraz ta Megane (jeszcze mniejsze) mają siedziska o 5 cm krótrze. Jest to diabelnie mówiąc niewygodne w trasie (drentwieją nogi), ale za to fantastyczne jak się wsiada do samochodu w salonie. Czyżby tylko pod tym kontem projektowali samochody. Salon, kasa i spadaj? Pachnie to robotą księgowego krótkowidza sponsorowanego przez konkurencję.
~wolant
2010-01-28 09:16:39
bardzo fajne autko, tanie część zamienne, w każdym mieście serwis Dealera, dynamiczne silniki i pełne wyposażenie. Wiem co mówię, że miałem OPLA Astrę, FORDA KA, VW Passata a teraz DRUGI RAZ kupiłem najnowszy model Megane Privilage 1.9 DCI kombi. Miła prędkość podróżna to 190 km/h, karta Hand free to majstersztyk wygody no i ten podówjny szklany dach! Polecam

Zobacz wszystkie komentarze (6)


Mojeauto.pl - motoryzacja w Internecie | Copyright © Motor-Presse Polska sp. z o. o. 1999-2014