Alfa Romeo GT Q2: Połykacz zakrętów
Alfa Romeo GT funkcjonuje już na naszym rynku ponad cztery lata. Od momentu jej debiutu aż do dziś potrafi wywołać takie same emocje. Auto jest kwintesencją stylu coupe, a niestety tak charakterystycznych i wyrazistych aut coraz mniej już na naszym rynku. Zresztą w samej gamie Alfy jedyną alternatywą jest równie urzekająca Brera.
Samochód został zaprojektowany przez jednych z najlepszych stylistów pod kierownictwem Bertone. Pod jego maskę trafił tym razem ceniony silnik, który jest jednak kontrowersyjnym wyborem jeśli chodzi o małe, zgrabne samochody coupe. "Na pocieszenie" na przedniej osi został zamontowany mechanizm różnicowy Torsena, który ma pozwolić że zachcemy jeszcze bardziej przyspieszać Alfą w zakrętach. Sprawdziliśmy jak sprawdza się ten miks.
Stylistyka: Klasyka gatunku
Samochody Alfa Romeo to już pewien wyznacznik w dziedzinie motoryzacyjnego designu. Kupowanie Alfy równoznaczne jest z wpasowywaniem się w nowoczesne trendy mody. Niekoniecznie musi być wygodnie, ma być przede wszystkim ładnie.
Nadwozie małego Gran Turismo jest bardzo oryginalne i oddaje w pełni charakter tego auta. Przede wszystkim pomimo gabarytów kipi z niego agresja i zadziorność. Przód samochodu nawiązuje trochę do modelu 147 czy 166. Pomiędzy lampami oczywiście umieszczono charakterystyczny trójkątny grill, pasujący tutaj jak markowy krawat do dobrego, włoskiego garnituru.
Przód samochodu, jak to w coupe zwykle bywa, został wyciągnięty w stosunku do jego tyłu. Styliści Bertone na szczęście nie zapomnieli o atrybucie aut sportowych, czyli długich drzwiach bez ramek na szyby. Tył samochodu w kwestiach stylistyki wzbudza bardzo skrajne odczucia. Dość odważna linia, światła pociągnięte delikatną kreską - mają swój urok, do którego trzeba się samemu przekonać.
Wnętrze: Moda albo wygoda
Z racji tego, że mamy do czynienia z rasowym Gran Turismo drzwi występują w jednej parze, są masywne i długie. Ułatwia to wsiadanie do samochodu, wysiadanie już niekoniecznie. Przy otwieraniu trzeba się lekko siłować.
Środek auta posiada wszystko to, czego oczekuje się od auta z mocno zakorzenionym sportem w charakterze. Są tutaj niewygodne, aczkolwiek bardzo dobrze trzymające fotele. O dziwo, miejsca nawet dla wysokich kierowców jest tutaj dużo, zapomnijmy wtedy jednak o tym, że na tylnej kanapie zmieścimy coś więcej niż czworonoga lub torby z zakupami. Zresztą samochód ten nie został stworzony po to by na przejażdżki zabierać ze sobą całą gromadkę. To auto po trosze zostało stworzone dla egocentryków, którzy lubią czerpać przyjemność z jazdy, niekoniecznie chcących słuchać uwag z prawego fotela, że za szybko wchodzimy w zakręty czy zbyt gwałtownie hamujemy.
Za klimat we wnętrzu Alfa GT dostaje piątkę. Oczywiście można przyczepić się do jakości plastików, ale przecież ten problem czasami dotyczy też aut o dużo większej dawce testosteronu (czyt. Ferrari). Nie ma zatem powodów do narzekania. Mamy za to fotele obszyte miękką skórą, małą kierownicę leżącą doskonale w dłoni, zegary zatopione w tunelach, budzące się równo o godzinie szóstej. To wszystko podświetlane jest nocą w kolorze "rosso corsa".
Bagażnik w takim aucie na liście priorytetów jest problemem dużo mniej poważnym niż choćby wybór obszycia dywaników. Jednak w Alfie GT może być miła niespodzianką, jeśli do niego zajrzymy. 320 litrów w zupełności wystarczy, by móc spokojnie spakować się na dwutygodniowy wojaż po południowej Italii.
Jazda: Molto bene!
Choć na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że diesel w aucie sportowym kojarzy się podobnie jak "rodzinna wyścigówka" czy "sportowy SUV" to jednak trzeba się przekonać na własnej skórze, by uwierzyć, że nie jest to złe połączenie. Szczególnie w wydaniu oznaczonym jako Q2.
Jednostka JTD o pojemności 1,9 litra jest znana z różnych modeli koncernu Fiat. Szesnastozaworowy diesel został wyposażony w najnowocześniejsze rozwiązania, takie jak np. wtrysk common-rail. Może ten silnik nie brzmi tak rasowo jak jednostka typu bokser czy widlasta "szóstka", ale z pewnością nadrabia ambicjami. 150-konny diesel potrafi "zerwać" asfalt jak niejeden benzyniak. Duży moment obrotowy o wartości 305 Nm już przy 2.000 obr./min sprawia, że samochód jest bardzo żwawy, a każde energiczne uderzenie w przepustnice wywołuje eksplozję mocy przelewaną na asfalt za pomocą przedniej osi.
Jednak Alfa GT nie jest "królową" prostej, wnioskując nawet po samych danych katalogowych. 9 sekund do setki nie jest wynikiem powalającym na kolana. Siła samochodu tkwi w sposobie pokonywania zakrętów. Wersja Q2 jest wyposażona w samoblokujący się mechanizm różnicowy Torsena umieszczony na przedniej osi. Co to oznacza? Pokrótce to, że w aucie niwelowane jest zjawisko podsterowności, a tym samym reakcja elektronicznych układów kontroli trakcji jest dużo mniejsza. W momencie gdy koło wewnętrzne zaczyna tracić przyczepność, moment obrotowy jest przenoszony na koło zewnętrzne gwarantując przy tym mniejszą podsterowność, lepszą stabilność oraz możliwość pokonywania zakrętu z większą prędkością. Oczywiście zyskuje na tym komfort jazdy, a kierowca ma poczucie pełnej kontroli nad czteroma kółkami. Reasumując krótko - Alfa Romeo GT Q2 pozwala jeszcze szybciej i przede wszystkim bezpieczniej pokonywać zakręty. Do tego sztywno zestrojone zawieszenie i błyskawicznie reagujący układ kierowniczy pozwalają naprawdę cieszyć się z jazdy. Szkoda tylko, że z powodu stanu naszych dróg bardzo rzadko możemy w pełni się tym nacieszyć.
Auto wyposażono w sześciostopniową, manualną skrzynię biegów. Na pierwszych trzech biegach samochód eksploduje mocą, natomiast pozostałe trzy pozwalają na bardzo elastyczną jazdę z dużymi prędkościami. Ważąca 1,3 tony Alfa GT zadowala się w trasie średnio 6,5 l/100km oleju napędowego. Dynamiczna jazda w mieście kosztuje już 9l/100km. To bardzo niewiele w porównaniu z wersją 3,2 V6, która w takich warunkach spala prawie 3 razy więcej.
Podsumowanie: Stylowa jazda
Żeby kupić Alfę Romeo GT trzeba być bardzo zdeterminowanym co do wyboru samochodu. Trzeba liczyć się z tym, że nie przewieziemy w nim rodziny, teściowej i czworonoga za jednym zamachem. Będzie też problem z przewiezieniem nowego regału z Ikei. Jeśli jednak chodzi nam o czerpanie przyjemności w jej najczystszej formie, to ten samochód nadaje się do tego najlepiej.
Niestety nasz entuzjazm przyprawi łyżka dziegciu gdy spojrzymy na cennik. Cennik wersji z silnikiem 1,9 JTDM i systemem Q2 otwiera się od kwoty rzędu 128.500 złotych. Po dołożeniu kilku opcji, jakie znalazły się w testowanej przez nas wersji cena rośnie do niemalże 140 tysięcy złotych. W tym przedziale cenowym trzeba już naprawdę mocno kochać Alfę za jej charakter.
Bądź na bieżąco dzięki gadżetom motoryzacyjnym iGoogle!
Tematy w artykule: Alfa Romeo Alfa Romeo GT
Zobacz również
Wszystko o Alfa Romeo GT Filmy - Alfa Romeo GT Zdjęcia - Alfa Romeo GT Wszystko o Alfa Romeo Filmy - Alfa Romeo Zdjęcia - Alfa Romeo

Newsletter: 











Wykop
Sfora
Facebook
2009-03-31 01:52:31
2009-02-15 01:47:09
2009-02-13 19:35:51
Jeśli wchodzisz w zakręt Alfą Q2 z prędkością 65, to Alfą bez Q2, ale z takim samym zawieszeniem, oponami, itd. też możesz wejść z prędkością 65 (bo niby co zmienia się dla praw fizyki). Masz rację, że wyjście z zakrętu może być inne (jeśli można na nim przyspieszać lub nie i jak efektywnie). Ale wejście będzie taki samo. Czy ktoś ma jakieś wytłumaczenie dla tego "magicznego" wejścia w zakręt?
2009-02-13 09:42:13
2009-02-12 22:20:29