De Tomaso sprzedane Chińczykom
Podczas zeszłorocznego salonu samochodowego w Genewie wskrzeszona marka przedstawiła De Tomaso SLS. Cały świat nie tego się spodziewał. Wszyscy liczyli,, że zobaczymy nadstępce Pantery. Po prezentacji SLSa Rossignolo powiedział, że liczy na sprzedaż 3000 egzemplarzy rocznie. Auta miałby powstawać w zakładzie Pininfariny. W tym tygodniu Rossignolo sprzedał większościowe udziały włoskiej firmie Car Luxury Investment, która należy do chińskiej grupy inwestycyjnej Hotyork. "Uważnie opracowujemy biznes plan i wierzymy w możliwość rozwoju by dostarczyć na rynek cały potencjał firmy. Pracujemy nad sfinalizowaniem szczegółów i realizację umowy w nadchodzących dniach", powiedział Qiu Kunjian, przewodniczący Hotyork.
Pojawia się pytanie o przyszłość De Tomaso. Z jednej strony przykład Volvo pokazuje, że firma pod kapitałem chińskim może się rozwijać i działać prężnie. Z drugiej jednak strony sprzedaż marki bliżej nie kojarzonej chińskiej firmie może spowodować, że po raz drugi w historii marka upadnie. A świat czeka na nadstępce Pantery... i będzie jeszcze długo czekał.
Bądź na bieżąco dzięki gadżetom motoryzacyjnym iGoogle!

Newsletter: 











Wykop
Sfora
Facebook
2012-02-19 22:22:21