Katastrofalny stan polskich dróg
Stan polskiej infrastruktury drogowej znacznie odbiega od infrastruktury w krajach UE zarówno pod względem gęstości i struktury dróg, jak i parametrów technicznych. W latach 1990-2003 ogólna długość dróg publicznych o twardej nawierzchni zwiększyła się o 12%. Wskaźniki obrazujące gęstość sieci drogowej są jednak zatrważająco niskie - i wynoszą o 30-40% mniej od przeciętnej w UE.
Polskie drogi nie spełniają także standardów UE pod względem ich struktury, parametrów technicznych i stanu technicznego - czytamy w raporcie NIK. Na koniec ubiegłego roku udział autostrad (552 km) w ogólnej długości dróg publicznych o twardej nawierzchni (ok. 252,3 tys. km) wynosił zaledwie 0,21% i był 10-krotnie mniejszy niż w 15 krajach UE.
Także tempo budowy autostrad jest 10-krotnie mniejsze - niż w większości państw UE i blisko 25-krotnie mniejsze niż w Hiszpanii.
Udział dróg ekspresowych w ogólnej strukturze sieci dróg publicznych jest jeszcze niższy i wyniósł na koniec 2004 roku zaledwie 224 km. Dodatkowo drogi te nie tworzą ciągów komunikacyjnych, są rozrzucone po całym kraju i składają się z 15 odcinków w ciągu 8 dróg.
Stan techniczny nawierzchni dróg także nie spełnia wymogów unijnych. Z przeprowadzonej kontroli wynika, że połowa dróg publicznych w Polsce, stosując kryteria unijne, powinna być zamknięta dla ruchu.
Tak więc nasza infrastruktura drogowa powoduje, że zamiast zmniejszać to powiększa się dystans do krajów UE, bez szans na jego pokonanie w najbliższej perspektywie. Przyczyna takiego stanu sieci drogowej tkwi według NIK m.in. ze zbyt niskich nakładów na jej rozwój, braku systemowych rozwiązań w tym zakresie, zmienności koncepcji rozwoju oraz licznych utrudnień organizacyjno-prawnych w realizacji inwestycji oraz dostępie do środków unijnych.
Z analiz wynika, że nakłady na rozwój infrastruktury wg standardów unijnych powinny być na poziomie 1-1,5% PKB. Dla porównania, w Polsce, w latach 1990-2003, udział ten wynosił 0,2-0,3% PKB. Nawet po uwzględnieniu niższego poziomu PKB w Polsce niż w krajach UE nakłady na rozwój infrastruktury transportu są w Polsce wielokrotnie niższe.
"Kontrole Izby uprawomocniają wniosek, że jedyną z najważniejszych przyczyn tego stanu rzeczy była niewystarczająca aktywność organów państwa w kształtowaniu polityki transportowej. Wielokrotnie opracowywane i zmieniane strategie, plany i programy w tych obszarach albo nie były realizowane, albo realizowane nieudolnie - tak przez administrację rządową, jak i samorządy. NIK dostrzega pilna potrzebę podjęcia przez Rząd RP działań zmierzających m.in. do przyjęcia wewnętrznie spójnego systemu planowania, finansowania i realizacji infrastruktury transportowej" - podsumowuje rzecznik NIK.
Przeczytaj także:
Jaki model finansowania budowy autostrad powinien funkcjonować w Polsce? (sonda)
"Nowe propozycje drogowe" (2005-11-10)
Kto zbuduje A-4? (2005-11-22)
S3 Szczecin - Gorzów w 2009 r. (2005-11-28)
Trasa S14 - pierwsze decyzje (2005-11-28)
Bądź na bieżąco dzięki gadżetom motoryzacyjnym iGoogle!

Newsletter: 








Wykop
Sfora
Facebook
2010-01-09 13:29:40
2008-07-15 18:45:05