mojeauto.plMotoryzacja w Internecie - Internetowa Platforma Motoryzacyjna mojeauto.pl

Menu

Motofinanse

Samochody na skróty

Finanse i prawo

Rozmiar normalny Czcionka powiększona Podwójne powiększenie czcionki Wyślij znajomemu Drukuj Kanał RSS

Powiadom przyjaciela o tej stronie

  • Od:
  • Do:
  • Temat:
  • Treść:

Pojazd zastępczy dla każdego

2009 - 12 - 08 | 01:33
źródło: mojeauto.pl
Wojciech Traczyk

Kwestia otrzymania samochodu zastępczego w przypadku rozbicia własnego auta często jest bardzo różnie interpretowana przez towarzystwa ubezpieczeniowe. Już wkrótce jest jednak szansa, że się to zmieni. A to sprawą przygotowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego zasad pokrywania kosztów wynajmu pojazdu zastępczego.

Pojazd zastępczy dla każdego fot. sxc.hu W ubiegłym tygodniu Komisja Nadzoru Finansowego, po wcześniejszej analizie sposobu pokrywania tego typu kosztów związanych z wynajmem pojazdu zastępczego, rozesłała do wszystkich towarzystw ubezpieczeniowych mających w swojej ofercie OC komunikacyjne rekomendacje, jak postępować w takich przypadkach zgłaszanych z ubezpieczenia OC sprawcy wypadku. Zasady te mają usystematyzować praktyki ubezpieczycieli, tak by wszyscy właściciele pojazdów mechanicznych wiedzieli, jakie mają prawa w kwestii wynajmu auta zastępczego po wypadku.

Pierwsza zasada, o której powinni pamiętać wszyscy właściciele pojazdów, mówi, że jeśli szkoda naprawiana jest z OC sprawcy, to wówczas prawo do wynajmu auta zastępczego przysługuje niezależnie od osiąganych z użytkowania auta korzyści. Oznacza to, że takie prawo przysługuje nie tylko firmom, czy ogólnie przedsiębiorcom, ale także osobom fizycznym. Jak pokazuje praktyka, często na tym polu dochodziło do nadużyć i osoby prywatne miały spore problemy z uzyskaniem zwrotu kosztów wynajmu samochodu zastępczego.

Problematyczną kwestią pozostaje także okres, za jaki ubezpieczyciele chcą pokrywać koszty wynajmu auta zastępczego. Według KNF długość tego okresu powinna być uzależniona od czasu, w którym nie było możliwe korzystanie z uszkodzonego pojazdu. A więc od momentu wystąpienia szkody, do np. odbioru auta z naprawy. Tymczasem bardzo częstą praktyką ubezpieczycieli jest ograniczanie tego okresu tylko do samej naprawy. Firmy ubezpieczeniowe nie uwzględniają np. czasu oczekiwania na rozpoczęcie naprawy, czasu oczekiwania na sprowadzenie niezbędnych części zamiennych, a także okresu od wystąpienia szkody do jej zgłoszenia (jest to uzasadnione jedynie w sytuacji, gdy wykazano, iż zwłoka w zgłoszeniu szkody miała wpływ na jej rozmiar, a zachowanie poszkodowanego nosiło znamiona rażącego niedbalstwa).

Jeśli orzeczona zostanie szkoda całkowita, właściciel uszkodzonego pojazdu może liczyć na pokrycie kosztów użytkowania wynajmowanego auta do czasu, w którym mógł zakupić nowy samochód, jednak najpóźniej do momentu wypłaty odszkodowania. Jeśli mimo to zdecyduje się na naprawę samochodu, doprowadzi go stanu poprzedniego, a rzeczywisty koszt naprawy nie będzie nadmierny to zakład ubezpieczeniowy powinien uwzględnić jego roszczenia o zwrot wynajmu pojazdu zastępczego do momentu odbioru naprawionego auta.

Według Komisji poszkodowany decydując się na najem pojazdu zastępczego nie jest zobowiązany poszukiwać najtańszej na rynku oferty. Musi jednak zapobiegać powiększaniu się szkody, dlatego nie oznacza to, że może także wybrać najdroższą w okolicy ofertę czy choćby rażąco odbiegającą od cen występujących na rynku lokalnym, gdzie użytkowane było auto.

Analogicznie wygląda sytuacja z rodzajem auta zastępczego, którego koszty najmu ma pokryć ubezpieczyciel. O ile jest to możliwe, powinien być to samochód tej samej klasy i rodzaju. Ryzyko, iż firma ubezpieczeniowa może mieć obiekcje przed zwrotem kosztów wynajmu, wzrasta, gdy zechcemy użytkować auto z wyższej klasy za wyraźnie wyższą cenę.

Różnie wygląda także sytuacja z dodatkowymi kosztami eksploatacji auta zastępczego. Ubezpieczyciel na pewno nie zwróci nam za te koszty, które i tak byśmy ponieśli użytkując nasze własne auto (np. paliwo, olej czy opłaty parkingowe). Jeśli jednak ponieśliśmy jakiś wydatek na usługę przypisaną bezpośrednio do rozbitego auta, ubezpieczyciel powinien pokryć koszt podobnej usługi w przypadku pojazdu zastępczego, o ile jest ona niezbędna do korzystania z samochodu zastępczego.

Powyższe zasady nie są jednak przepisami prawa, a raczej standardami, do których powinny dążyć firmy ubezpieczeniowe. Według Komisji Nadzoru Finansowego pozwolą one na lepszą komunikację i zwiększenie wzajemnego zaufania pomiędzy towarzystwami ubezpieczeniowymi a ubezpieczonymi.

Dodaj na wykop.pl Wykop Śledzik Sfora Facebook Dodaj na Digg.com Digg

Pokaż artykuł swoim znajomym:

Gadżety motoryzacyjne do iGoogle! Bądź na bieżąco dzięki gadżetom motoryzacyjnym iGoogle!

Zabierz głos na Forum mojeauto.pl

Dodaj swój komentarz Wszystkich komentarzy: 3

Ostatnie komentarze z Forum mojeauto.pl:

~jędruś
2009-12-08 16:13:22
a ja mam znajomego który po wypadku z winy innego kierowcy i po oddaniu swojego auta do naprawy wziął na koszt ubezpieczyciela auto zastępcze. I chyba śmigał nim z 10 dni bez żadnych kosztów ze swoijej strony (oczywiście poza wachą)
~Mlada Boleslav
2009-12-08 15:35:25
Sąd Najwyższy uznał , że samochód zastępczy przysługuje tylko jesli sprawca rozbił nam auto służbowe... Podobnej treści info uzyskałem od prawnika ze znanej firmy ubezp. zajmujacej się ochroną prawna (sam mam pojazd firmowy). Więc nie wiem jak się ma ten art. do posiadanej informacji?
~kamil
2009-12-08 10:38:43
tylko czy TU będa chciały przestrzegać tych zasad?!?

Zobacz wszystkie komentarze (3)

Copyright (c) Internet Service SA 1999-2010