Głos przeciw "anglikom"
O samych pracach nad nowymi rozwiązaniami praktycznie nic konkretnego nie wiemy - pomysł taki zasygnalizował jedynie Sławomir Nowak, Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, za pomocą serwisu społecznościowego - jednak już teraz wzbudzają one bardzo wiele kontrowersji.Aktualnie Polska "broni się" w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej przed wprowadzeniem tych rozwiązań. Stanowisko ministra jest zatem zwrotem o 180 stopni, w stosunku do stanowiska min. Grabarczyka. Ponieważ rozwiązanie takie jest w sposób oczywisty niekorzystne dla dealerów samochodów, ZDS natychmiast wystąpił z pismem do ministra, w którym powołuje się nie tylko na oczywisty fakt zalewu polskiego rynku kolejną falą pojazdów używanych z kierownicą po prawej stronie (przede wszystkim z Irlandii i Wielkiej Brytanii), ale także na kwestie oczywistych zagrożeń w ruchu drogowym powodowane przez takie pojazdy.
- Trudno nam odgadnąć, jaka jest przyczyna zmiany dotychczasowego stanowiska Ministerstwa w kwestii rejestracji pojazdów z kierownicą po prawej stronie - czytamy w stanowisku ZDS. - Przypominamy, że zgodnie z dotychczasowym stanowiskiem Ministerstwa (...) ograniczenia w dopuszczeniu do ruchu pojazdów z kierownicą po prawej stronie nie mogą stanowić naruszenia zasady swobodnego przepływu towarów, ponieważ wyczerpują znamiona określone w przepisie art. 36 Traktatu o funkcjonowaniu UE (tj. powołują się na uzasadnione względy bezpieczeństwa publicznego, ochrony zdrowia i życia ludzi).
Jest faktem powszechnie znanym i wielokrotnie powtarzanym, że umiejscowienie kierownicy po prawej stronie uniemożliwia bezpieczne wykonywanie podstawowych manewrów w ruchu drogowym - takim jak wyprzedzanie lub omijanie. Nie ulega zatem wątpliwości, iż dopuszczenie takich pojazdów wpłynie na pogorszenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. W szczególności w kraju takim jak Polska, gdzie w obecnej chwili wiele dróg znajduje się w remoncie lub przebudowie oraz gdzie wciąż niewielki jest odsetek dróg z więcej niż jednym pasem ruchu w jednym kierunku - czytamy w oświadczeniu ZDS.
Jako, że sprawa toczy się przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, Związek apeluje o wstrzymanie się z wszelkimi pracami legislacyjnymi do czasu podjęcia rozstrzygnięcia przez Trybunał. Niezrozumiała nadgorliwość jest bowiem w tym przypadku po prostu szkodliwa dla polskiej motoryzacji i bezpieczeństwa obywateli.
Bądź na bieżąco dzięki gadżetom motoryzacyjnym iGoogle!

Newsletter: 









Wykop
Sfora
Facebook
2012-02-18 19:17:45
2012-02-17 18:38:50
Jedynym prawdziwym powodem, dla którego należy stanowczo zakazać rejestracji w Polsce aut z Anglii i Irlandii jest obawa przed masowymi kradzieżami tych aut na Wyspach. Zaraz po wydaniu takiego zezwolenia polska złodziejska hołota rzuciła by się tu kraść, tak jak to robi w Niemczech i innych krajach. A ktoś kto żyje i pracuje w Anglii, nawet po powrocie do Polski nie musi auta przerejestrowywać, trzeba tylko raz w roku przyjechać do Anglii na przegląd, zapłacić podatek i ubezpieczenie, a jak nie to auto łatwo sprzedać i kupić sobie coś na kontynencie. Nie wpuszczajcie polskich złodziei na Wyspy!!!
2012-02-16 13:09:20
2012-02-16 10:16:38
2012-02-16 09:19:06